IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
Nightwood
XXX cm
XX lata
XX kg


Imię i nazwisko : Nightwood
Gif w profilu : https://i.imgur.com/Z9fyOy9.gif
Kwadratowy gif : https://i.imgur.com/CrNxwAA.png?2
Zawód : Opiekun forum Wzrost : -
Waga : -
Wiek : -
Partner : -
Cytat w profilu : all good things are wild & free
Cytat nad postem : all good things are wild & free

Legendy Empty
PisanieNightwood   Legendy Icon_minitimePon Lip 22, 2019 7:42 pm

Legendy

Dziwne światła w lesie

To dziwne zjawisko występuje od kilkudziesięciu lat. Podobno w miasteczku można napotkać śmiałków, którzy chcieli przekonać się na własne oczy, czy informacja na temat świateł jest prawdziwa.
Pojawiają się one w lesie, w zachodniej części rezerwatu. Przypominają trochę migoczące świetliki, lub też latarki, czy światła samochodu, gdyby nie to, że przeskakują z miejsca na miejsce tak szybko, że nie sposób się zorientować gdzie dokładnie się w danej chwili znajdują.
Wokół nie ma żadnych dróg komunikacji miejskiej, a do osady w rezerwacie jest przynajmniej kilkanaście kilometrów.
Jak myślisz? Czy jest to coś, co można wyjaśnić z pomocą nauki, czy raczej działają tu siły nadprzyrodzone? W końcu istnieje jakiś powód, dla którego Indianie wierzą również w duchy.

Kanibal z Nightwood

Według mieszczańskiej legendy  Jon Caeane mordował i zjadał swoje ofiary, głównie dzieci i młode kobiety.
13 marca 1999 roku szeryf i jego ludzie, poszukujący zaginionej 20-letniej Marlene, trafili do jaskini w centrum lasu znajdującego się nieopodal miasteczka.
Jeden z nich zapisał w notatniku: "Wchodząc do groty, czuć było odór gnijącego mięsa. Wszędzie było ciemno. Dopiero po zapaleniu latarki dostrzegliśmy, kobiecy korpus leżący na ziemi. Ręce i część nogi wisiały na hakach przykutych do ściany. Na prowizorycznej półce z desek miska do połowy wypełniona czerwoną cieczą. Obok stała staromodna maszynka do mielenia mięsa. W misach serce i wątroba."
Ta historia zapoczątkowała najsłynniejszą miejską legendę o kanibalu, który mordował dzieci i robił z nich kotlety.
Ludzie w miasteczku opowiadają o tym, że Jon musiał mieć naprawdę wielkie dłonie. Podobno, gdzieś w archiwach sprawy, znajdują się odciski jego palców i niebotycznych wymiarów kciuka. Oprócz tego, nie wyglądał jak ktoś, kogo można było traktować jak mordercę lub kogoś, kto skrzywdziłby chociażby muchę. Ubierał się prosto, a jego włosy zawsze były zaczesane na bok. Pracował w Tartaku i zawsze sprawiał wrażenie dobrego, poukładanego pracownika.
Kiedy poczuł się swobodnie, zaczął sprowadzać swoje ofiary do domu i tam dokonywał rzezi.
Zarzucono mu dwanaście morderstw, jednakże sąd oraz prokuratura udowodniła mu jedynie sześć.
Był jednym z pierwszych morderców w Nightwood, jednakże nim zdążono cokolwiek mu udowodnić, ten zniknął w tajemniczych okolicznościach. Część osób twierdzi, że to społeczność wykonała na nim samosądu. Ktoś inny powiedział, że uciekł i krąży po lasach, czasami natrafiając na swej drodze na zbłąkaną duszyczkę.
Do dziś wiele osób obawia się spacerów w okolicy sławetnej jaskini, a osoby starsze wciąż straszą nim niegrzeczne dzieci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Legendy
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
-
Skocz do: